• Wpisów:679
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 16:01
  • Licznik odwiedzin:41 612 / 2293 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Lubię wielu ludzi,ale nie wszystkich. Dużo potrafię wybaczyć, ale nie wszystko. Szybko zapominam,ale nie zawsze. Ci,których lubię wiedzą o tym. Ci,których nie lubię,to zauważa. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło.Wrogom wskażę tam drogę. / I. ; - ))
 

 
`Uważaj co mi obiecujesz, bo ja to traktuję wszystko poważnie Każdą obietnicę zapamiętuję . A łamiąc je, ranisz mnie...
 

 
' wprowadzam do doliny łez, teorie sensu życia. '
 

 
"To boli, pomyślała. Każdy krok sprawia ból. To zabawne, naprawdę, ile bólu musi znieść ludzkie serce."
 

 
"Będę walczyć do ostatnich łez, do ostatniego tchu, do póki będzie iskierka nadziei, dopóki nie wygram..Będę walczyć o Ciebie, bo wiem, że warto."
 

 
`Nigdy nie wiedziałam, że jestem w stanie pokochać kogoś tak mocno, że bez niego nie będę potrafiła odnaleźć sensu życia. Nigdy tego nie chciałam, broniłam się rękami i nogami, ale to wszystko na marne. Pewnego dnia pojawiłeś się w moim życiu, a od tamtej pory bywałeś już tylko częściej i częściej, a ja wraz z tym wszystkim stawałam się słabsza, bo poświęcałam dla ciebie wszystko, a świadomość, że pewnego dnia cię stracę, zabijała mnie od środka. / M. ♥
 

 
"Więc nie mów, że mnie kochasz na zawsze i zaśnij, jutro okłamiesz mnie po raz ostatni. "
 

 
'Nic już się nie liczy... Liczy się tylko śmierć' . / M. ♥
 

 
"Krwawię cicho żyjąc, żyję cicho krwawiąc.." / M. ♥
 

 
"Ja nie chce już tęsknić za tym czego nie ma
muszę zaciskać pięści, bo to wszystko się zmienia.." / M. ♥
 

 
`...Nie udawaj bo już dawno wyszło na jaw...
Kto ciągle udawał? No a kto sie ku*wa starał..." / chomik
 

 
Heejka ; *
Jestem przyjaciółką prowadzącej tego bloga ; )
Od tej pory będę zamieszczac razem z nią podobne do wcześniejszych cytaty, historie i opisy ; ))
Pod każdą notką odemnie bedzie podpis "chomik" lub "I. ; ))"
 

 
"Nie pozwól jej nigdy odejść.. Jeżeli kochasz, walcz do końca, nie poddawaj się, bo potem możesz żałować decyzji, która została przez Ciebie podjęta ..."
 

 
Rany po cięciu się są w pewien sposób piękne ,jak rany po wojnie ,pokazują co przeżyłam.
 

 
"...nadal kocham, nadal serce woła..."
 

 
` nie odkładaj mnie na potem , bo potem mnie nie będzie. ;- ))
 

 
Byli na imprezie. Osobno. Ona tańczyła z kim popadnie, on stał pod ścianą mierząc ją wzrokiem. W końcu nie wytrzymał, wziął dziewczynę w ramiona sycząc cicho
- Jestem zły i zazdrosny. Zadowolona?
- Wtuliła się w jego szyję
- Bardzo.
- Odpowiedziała, czując, jak coraz to mocniej przyciska ją do swojej klatki piersiowej.
- Nie chcę Cię stracić, rozumiesz?
- Przestając tańczyć, patrząc mu w oczy i ściskając jego nadgarstki powiedziała:
-To nie trać..
 

 
Poznali się przypadkiem nic nie zapowiadało wielkiego uczucia. Na początku żadna ze stron nie była zainteresowana pisali ze sobą dla zabicia czasu. Mijały dni tygodnie az nagle ona cos poczuła zdała sobie sprawe że jest dla niej kimś wiecej niz tylko kolegą. Z dnia na dzień uczucie rosło stawał sie dla niej częścią jej dotychczasowego nudnego życia. On też traktował ją jako kogoś wyjątkowego , kogoś " szczególnego" . Składali sobie deklaracje że będą na zawsze razem , zapewniali że im na sobie zależy jak wiele dla siebie znaczą było idealnie. Nagle wszystko się zjebało on zaczął ją olewać nie wiedziała co się dzieję , płakała lecz on nadal był dla niej wszystkim. Straciła nadzieję poddała się ułożyła sobie życie , a on nagle napisał chciał wrócić. Oczywiście ona bez chwili zwątpienia dała mu kolejną szanse i tak było ciągle pisał do niej potem ją olewał wracał odchodził stało się to rutyną. Lecz pewnego dnia nie wytrzymała zamknęła drzwi , które przez tyle lat były otwarte. On kolejny raz wracając zdziwił się ze ona już na niego nie czeka , zdziwił się ze nie ma już dla niego miejsca.
Dotarło do niego że stracił w życiu coś najważniejszego co już nigdy może się nie powtórzyć....
 

 
Parodia pieprzonej miłości.
 

 
Najbardziej doceniamy ludzi w chwili gdy zdajemy sobie sprawę, że możemy ich stracić na zawsze.
 

 
` na policzkach ślady, wyżłobione łzami . ♥
 

 
''I nawet gdyby jego obecność była trucizną, zostałabym z nim tak długo, aż umrę.''
 

 
` powinieneś ją przeprosić za wszystko, co złe. powinieneś mocno ją do siebie przytulić i obiecać, że 'kiedyś' nigdy się nie powtórzy, że przyszłość będzie lepsza. ona na to zasługuję, bo uwierz, że kocha Cię swoim złamanym sercem bardziej niż nie jedna, która kiedykolwiek Cię kochała. przejrzyj idioto na oczy i zobacz, że znalazłeś diament wśród tandety, który zrobi wiele dla tej miłość. przeproś ją, przeproś za łzy, ból w klatce piersiowej, ból duszy i te noce, które płynęły na zapominaniu Twojego uśmiechu i gestów. przeproś za istnienie, które zadaję tyle cierpienia, pokaż, że ją szanujesz, że doceniasz i bez niej nie ma Ciebie. ona na to zasługuje dupku.
 

 
`tak zdecydowanie kocham Go najbardziej ze wszystkich ludzi.
 

 
` i wiesz siedzę i śmieje się, bo przyjaciółka mnie rozśmiesza. kiedy w pewnym momencie siadam nieruchomo, uśmiech znika z twarzy, a w oczach pojawiają się łzy. przypomniało mi się jak cudownie było trwać w Twoim objęciu. z chwile na chwilę przybywa coraz więcej wspomnień, a tęsknota rozpierdala mnie od środka. bo Ciebie już nie ma, nie rozśmieszasz mnie codziennie, nie budzisz smsem, nie przekonujesz, że mnie kochasz. nie wiem co robić, załamuje się coraz bardziej, wkurwiam się i smucę zarazem. widzisz, co ze mną zrobiłeś?
 

 
` Chcę usłyszeć do Ciebie, że to definitywny koniec. chcę byś wykrzyczał mi w twarz, że przegraliśmy. czekam, aż stanowczo stwierdzisz, że to od początku miało marne szanse na przetrwanie, a Twoje zaangażowanie było formą zrobienia mi przyjemności. powiedz tak, może to pomoże, bo już sama nie wiem, co ze sobą zrobić.
 

 
`Tęsknie za Tobą .
Bardzo tak ,że już nawet nie mam ochoty wstawać z łóżka.
Teraz jest tak jakby świat już nie istniał,
nie dla mnie.
Nie bez Ciebie.
 

 
" Nie obchodzą mnie te wszystkie kłótnie - one zawsze będą. Nie obchodzi mnie zdanie innych ludzi - ktoś zawsze będzie przeciw. Obchodzisz mnie tylko Ty i Twoje uczucia."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
`- Obiecałam sobie na początku naszej znajomości, że będę trzymała cię na dystans, a kroki będę stawiała powolutku. Niestety, nie wyszło.
 

 
Twoje "odejdź" brzmi jak oczywisty rozkaz, ja wycofam się, a ty szczęśliwy pozostań.
 

 
Zastanawiam się nad tym wszystkim i jak zwykle wraca do mnie wspomnienie wspólnie spędzonego czasu. Cofam się pamięcią do chwili, kiedy się to zaczęło, ponieważ wspomnienia to jedyne, co mi pozostało.
 

 
~Po co Ci ta żyletka? Wyrzuć ją, proszę. Pozbądź się jej teraz, już, jak najszybciej. Ona naprawdę nie jest Ci potrzebna, poradzisz sobie bez niej. Słyszysz? Dasz radę, uwierz mi. Nie musisz się kaleczyć, nie musisz niszczyć swojego ciała. Popatrz na swoje ręce. Tyle blizn, chcesz mieć kolejne? Naprawdę wierzysz, że to Ci pomaga? Odłóż ją. Ona Cię niszczy, bo chwila ulgi jest taka pozorna. Proszę Cię. Nie możesz się od niej uzależnić. Zrób coś innego, ale się nie tnij, błagam. Weź kartkę i długopis, napisz wszystko. Wyrzuć wszystkie myśli, wyżyj się na kartce. Kreśl, targaj, gnieć, pisz. Nie ważne, że zdania są nieskładne. Wyrzucaj te złe emocje, ten ból i cierpienie. Zapomnij o żyletce. Idź pobiegać. Jeden kilometr, dwa, albo trzy. Tak żebyś padła z wycieńczenia, żebyś nie miała siły myśleć o samookaleczeniu się. Wyjdź gdzieś, wykrzycz się. Zapomnij o żyletce, ona już nie jest Ci potrzebna. Już nie. Przecież masz w sobie tą siłę, wydobądź ją. Ja w Ciebie wierzę.~